O mnie

Ida.Zmiejewska

Proszę powiedzieć coś o sobie?

Tak oto brzmi jedno z najtrudniejszych pytań zadawanych w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Różne osoby odpowiadają na nie w różny sposób – niektóre skupiają się na sprawach zawodowych, inne przedstawiają własną charakterystykę albo chwalą się sukcesami. Są też takie, które natychmiast zaczynają szczegółowo referować całe CV.

A czasem zdarzają się kandydaci, którzy, nieco zdezorientowani, pytają:

 – Ale co konkretnie mam powiedzieć?

W takich sytuacjach zwykłam odpowiadać:

 – Coś takiego, co sprawi, że Pana/Panią zapamiętam.

Dlatego też chciałabym teraz i właśnie w tym miejscu napisać coś takiego, co sprawi, że Wy zapamiętacie mnie, przynajmniej na tyle, aby tu wracać od czasu do czasu.

Właściwie mam na imię Joanna, ale znajomi często nazywają mnie Idą, bo tak brzmi internetowy nick, którym posługuję się od kilkunastu lat. Na obydwa imiona reaguję w takim samym stopniu i tak samo je lubię.

Skończyłam studia pedagogiczne, ale szybko zorientowałam się, że praca z dziećmi nie jest moim powołaniem. Postanowiłam więc skupić się na dorosłych i poszłam do HRu. Przez kilka lat zajmowałam się rekrutacją, ale kiedy złapałam się na tym, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej, zamiast zadawać pytania, udzielam kandydatowi porady zawodowej, uznałam, że najwyższa pora zmienić specjalizację.

I tak zostałam doradczynią zawodową. Szkolę, konsultuję, przygotowuję dokumenty aplikacyjne, a przede wszystkim słucham tego, co mają do powiedzenia przychodzący do mnie ludzie. I rozmawiam, rozmawiam i jeszcze raz rozmawiam.

A poza tym piszę, piszę i piszę. Mam na koncie kilkanaście opublikowanych opowiadań fantastycznych i ukończoną powieść kryminalną, której akcja rozgrywa się w drugiej połowie XIX wieku w Warszawie. Wiele wskazuje na to, że niedługo zostanie wydana.:)

Jestem też zapaloną kibicką skoków narciarskich i jeśli mam możliwość, to zimą odmrażam stopy pod Wielką Krokwią, a latem dostaję udaru pod skocznią w Wiśle Malince. Czasem, w tych celach, wyjeżdżam za granicę.

Moja miłość do skoków doprowadziła też do tego, że w 2015 roku, wraz z kilkoma koleżankami, założyłam Oficjalny Fanklub Dawida Kubackiego – Mistrza Świata i medalisty Igrzysk Olimpijskich.

Mam także Męża, który zawodowo walczy z komputerami i stanowi źródło nieustannej inspiracji, pokazując mi świat od tej nieznanej, technicznej strony. Wypożyczone dziecko – to znaczy Siostrzeńca na Studiach. Oraz dwa koty, od których uczę się, jak naprawdę wygląda zarządzanie zasobami ludzkimi.

Gdybym zaś kiedyś została przyciśnięta do muru i musiała opisać siebie jednym krótkim zdaniem, to bez wahania powiedziałabym, że jestem osobą z pasją.

A nawet kilkoma.

Zapraszam

Joanna „Ida” Żmiejewska